Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~kurczakos | użytkownik

imię i nazwiskoKarolina Och. adresKatowice zarejestrowany29.01.2005 @10:31:23 ostatnio na stronie08.07.2015 @21:21:39

How about a nice big cup of shut the fuck up ?
Think before you say something stupid.

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty7 komentarze4255 posty na forum47

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~norbibuc    09.12.2009 @22:21:21
Normalna praca na stażu, do tego wyżywienie i mieszkanie, znaczy pokój. Z szefem mieszkam który jest zajebisty :D
Będę szukał lepszej pracy, przed końcem roku zacznę, może coś na nowy rok złapię. Byłoby spoko, dzięki

Oj! Cóż za podły czyn xD
A któż to jeśli, można spytać? To odezwij się na nk do mnie, hej! Nie mam jak Cię odnaleźć bo nie mam tego wglądu, kto podgląda itp.
Okey, odezwę się jak coś ^^,

O, możesz, jeśli możesz mi napisać jak się czyta to ostatnie słowo które napisałaś. Coś w stylu 'bizła'?

hej : *
~norbibuc    08.12.2009 @22:15:57
Hah! Kupiłem dziś książkę za 50 centów. ;d Ale z drugiej strony kupilem tez kartkę świąteczną dla rodziny, która kosztowała, nawet nie wiem ile, ale pewnie kolo 6 euro : O
Siedzę tu 4 tydzień chyba.
Ja... miałem być sprzątaczką ale jestem taką ogólną pomocą domu i firmy. Czasem sprzątam. A tak ogólnie to noszę worki z węglem, butle gazowe, worki z przeróżnymi rzeczami typu torf, drewno i inne syfy co to nawet nie wiem co to jest. Oni się zajmują dostarczaniem takich właśnie pierdół ociepleniowych. Jest georg który jeździ furgonetką i dostarcza to. Jak przyjeżdża to mu pomagam załadować/ rozładować towar. Tak po za tym to tam jest dużo do zrobienia. Np dach ostatnio kładliśmy. Śmigałem z palnikiem i suszyłem dach. Doglądam ognia czy się pali i dokładam drewna... Klientom zanoszę do bagażników towar. Zmywam, dla odmiany po obiedzie zawsze. Ostatnio miałem pracę kretyńską ale podobno potrzebną. Mieli w takim pomieszczeniu gdzie wszystko jest rzucone na jedną kupę, od szaf i krzeseł i po jakieś neony reklamy i materace. Miałem wydobyć palety z takimi wielkimi blatami. Których tam było od cholery. Przygotować nowe palety i przekładać te blaty prostokątne na jedną a takie z uciętymi rogami na drugą. I oczywiście były poukładane na tych paletach naprzemiennie. Raz roślinki przycinałem.
Bardzo przeróżne rzeczy tu są do roboty. Ale mógłbym o wiele więcej zarabiać. On nowego roku zacznę szukać jakiejś lepszej pracy. Jest miło i przyjemnie całkiem, ale mało bardzo płacą bo niby na stażu jestem (choć to i tak więcej jak w Polsce). A i jest taki drugi pracownik, taki gruby niski kolo z Albanii czy co. Jaki on jest głupi to się w głowie nie mieści i mnie niesamowicie irytuje, oj tragedia jak coś z nim wspólnie muszę robić.
Mam taki program profesor pierre. I tam są nagrania tych słów to wymowę poznaję Ale szczerze mówiąc jakbym miał przeczytać jakieś słowo którego nie znam to za cholerę bym rady nie dał. Miałem w Polsce rozmówki pl-fr i tam była opisana cała wymowa co i jak się czyta. Ale oczywiście nie chciało mi się porządnie tego obadać i już nic nie pamiętam. A że mi się chce, wiesz, nie katuję się tymi słówkami. Siedzę tu jak wspomniałem czwarty tydzień i z tym programem nauczyłem się około 200 słówek. (on tam pokazuje ile). Tzn. Większość mam w trybie nauki, nauczonych mi pokazuje nieco ponad 30 tylko. Ale umiem więcej ^^, Jakbym w szkole się uczył to by mi taką ilość słówek na 2-3 razy rzucili pewnie. Więc jak widzisz nie robię za wiele :P
I z tą wymową właśnie ciężkawo, ale jakoś to będzie.

Miłych snów : D
~norbibuc    06.12.2009 @23:15:59
Ojej, nawet nie wiesz jak mi się miło zrobiło. Nawet nie zauważyłem że są mikołajki dzisiaj. ;D Dzięki i wzajemnie mocno ;*
Mówić, się nie obawiam. Tylko jak coś bardziej skomplikowanego chce powiedzieć to się tak okropnie zaczynam motać, chce tak od razu i wszystko mi się pieprzy, wpadam w panikę i musi to śmiesznie wyglądać. Dzisiaj przykładowo tak mi się pomieszało że zamiast 'I" angielskiego to wplotłem nasze polskie 'ja' nie wiem jakim cudem i kompletnie nieświadomie.
A rozwala mnie też jak klienci sie mnie coś pytają a ja im odpowiadam że 'tak' taki pierwszy odruch :D
A jak trzeba zrobić jakąś skomplikowaną wypowiedź z różnymi czasami to już totalna masakra. Ale mam nadzieję że będzie tak jak mówisz.

Zacząłem się uczyć francuskiego niedawno ;O na razie się słówek uczę, a potem nie wiem co z tym zrobię. Ciekawe jest to że bardzo łatwo zapamiętuje większość tych słów, może w poprzednim wcieleniu byłem francuzem xD Chociaż tak na prawdę jakby ktoś wyraźnie mi powiedział parę zdań z wyrazami które znam to pewnie nic bym nie załapał. Ale może kiedyś ;]
ostatnio edytowane: 2009-12-06 23:16:51
~norbibuc    06.12.2009 @19:51:53
Na emigracji. W Dublinie siedzę teraz ;]
Zarabiam na razie marnie, żyje mi się całkiem dobrze. Tylko brak znajomych doskwiera. Polaków których tu widzę poznawać nawet nie chcę. Albo rodziny, małżeństwa, albo jacyś idioci. A tak ogółem to nawet nie wiem jak kogokolwiek poznać. A swoją drogą to mój angielski nie jest za dobry. Rozumiem bardzo wiele, niemal wszystko jak o czymś z kimś mówię. (Jak czytam to tak średnio bo mądrzejsze słowa stosują niż ludzie w mowie) Ale z mówieniem u mnie kiepsko, musi to być bardzo zabawne słuchać mnie.
Może któregoś dnia na koncert jakiś się wybiorę jakby coś ciekawego grało. Albo na jakąś bibę dancehallową ;d

A u Ciebie co słychać? Pytałem już chyba, ale jak to u Ciebie wygląda, znasz tam jakiś ludzi, masz z kim isć na spacer, pogadać?
~norbibuc    06.11.2009 @22:49:47
Ano piękny fakt, dlatego też tam był cel naszej małej wyprawy w wakacje.
Czemu nie, fajnie byłoby się przy ciechanie spotkać Może wrócimy w tym samym czasie z emigracji ;]
Dobranocy!
~norbibuc    06.11.2009 @22:33:18
Ahh, chyba że tak, to ma sens. To nie wiem skąd mi się ten Karol wziął xD
Ajaj, daleko uciekłaś. Ale dobrze że wracać chcesz bardzo : )
No dokładnie im wcześniej tym taniej, ale te ceny biletów wciąż się zmieniają! Na droższe oczywiście.
Niby tak się ogólnie rozejrzałem. Ale to tak wygląda że tu gdzie mieszkam to jest wiocha i do najbliższego miasta, wcale nie za dużego (Konin) mam 30 km. Na sam transport bym masę kasy i czasu tracił. A jakbym gdzieś dalej znalazł pracę to wszystko co zarobiłbym musiałbym na mieszkanie i życie wydać. A ja potrzebuję odłożyć trochę kasy na sprzęt i studia. No i najlepiej wyrwać się z domu. Mieszkałem parę miesięcy sam i mi zasmakowało takie życie :D
~norbibuc    06.11.2009 @21:44:00
To długo na zdjęcia czekać każesz :D
No tak w sumie tak, nie zastanawiałem się nawet nad tym. To ja już nie wiem. Wiem że było wesele i poprawiny potem jakoś w agrafce. Może nie byli małżeństwem jeszcze, albo kościelny wzięli, albo inną babkę sobie znalazł. Zagięłaś mnie, nie mam pojęcia ;] A tam jeszcze nie było z nimi Karola jakiegoś albo Karoliny jeszcze na tę ostatnią sylabę AgRafKa się pisze, ale nie pamiętam kto to był?

Czyli że lekko Ci się żyje A jakiś znajomych tam masz?
Nie, nie uczyłem się. Staram się czasem zajrzeć do rozmówek, ale jak nie ma jakiejś mobilizacji z góry typu szkoła czy coś to ciężko to idzie. Właściwie to prawie wcale : P Brak systematyki też robi swoje, kilkunastu słówek się nauczyłem i pewnie połowę zapomniałem xD
Czas leci szybko, to oby Ci zleciał niezauważalnie, skoro tak Ci tęskno^^

Jestem pewny i już dostałem od niego kolejne info, ale powstał nagle z znikąd problem właśnie. Ojciec wręcz wyraźnie chce mnie się pozbyć z domu i ogólnie radośnie raczej podchodzą do tego że chcę wyjechać. Nie jest to normalne, aż dziwne, moi starzy nigdy tak się nie zachowywali, ale trudno. Problem taki że miałem rezerwować bilet na samolot i mówiłem ile przypuszczalnie ma kosztować. Początkowo miało to być w granicach 400 zł, byli tego świadomi. Teraz znalazłem tańsze linie pozornie, za około 200 zł, ale to wielkie oszukaństwo bo w czasie rezerwacji pojawiają się kolejne i kolejne koszta i wychodzi prawie 400 zł znów. I matka ma jakieś do mnie pretensje że tak drogo, chodzi zfochana i w ogóle nie wiem o co chodzi. Tym bardziej że obiecałem że im od razu oddam jak zarobię. Kompletnie nie rozumiem i nie mam pojęcia co z tego wyjdzie. W tej chwili nawet nie ma co z nią o tym gadać, a to nie dobrze, bo z tego co widzę to te bilety co pół dnia jakoś drożeją czasem.
~norbibuc    06.11.2009 @20:48:46
Co do tego "pana z lewej" to możesz kojarzyć, mój przyjaciel Zgierski najlepsiejszy ^^, Ale żeby w autobusie? Z tego co wiem to on albo jeździ tramwajem albo na pieszo chodzi, rzadko co jeździ autobusem :P

Co do newsów agrafkowych, to Rafał, szef agrafki, się ożenił niedawno.

I jak Ci tam we Francji? Chciałbym się też Francuskiego nauczyć, bo chciałbym kiedyś do Afryki pojechać. A tam gdzieniegdzie mówią w tym języku i ładny jest. Też jadę niby na au pair, niby, bo nie ogarniam o co gościowi chodzi pisze że au pair / staż. Czyli że chyba chce najzwyczajniej zdobyć tanią siłę roboczą Ale fajnie się układa bo poznałem ziomka z Irlandii, który mówi po Polsku i się przejął moją sytuacją i obiecał mi pomóc, poszukać lepszej roboty. Płatnej normalnie, a nie tak podle.

Lubienie ciechana miodowego popieram : )
~norbibuc    06.11.2009 @20:02:49
Z MOKiem nie bardzo niestety ale znam paru ludzi stamtąd. Prędzej z agrafką :P
Do pracy, jeszcze ostatnia wymiana zdań mam nadzieję i lecę do Irlandii, może w następnym tygodniu nawet. Na parę miesięcy tylko, bo mam nadzieję i zamiar wrócić.
Byłem we Francji we wrześniu ;P W Paryżu, ale na 2 dni tylko.
A cóż tam czynisz, pracujesz, czy się uczysz?
~norbibuc    06.11.2009 @19:40:16
To nie dobrze, aparat w łapkę i tworzyć!
A to ze Zgierza jesteś? : )
Właściwie to ja też jestem na małej emigracji, bo na takiej wsi Skulsk teraz mieszkam. Ale bywam w Zgierzu w weekendy czasem. Wiele chyba się nie zmieniło, nic się wielkiego tam nie dzieje, ale ja tam lubię to miasto : )
Ostatnio były takie małe mistrzostwa o puchar prezydenta Zgierza w trialu. Tyle.
A wkrótce też mnie czeka całkiem większa emigracja.
~norbibuc    06.11.2009 @17:22:43
Woo, a czemu to koleżanka nic nowego nie wrzuca, hmm?
~nasedo    25.10.2009 @12:09:25
no no, jeszcze tu zaglądasz ;>
~Aeternus    09.10.2009 @21:19:06
_______
Jestem popromienny
~kcegf    08.07.2009 @11:19:37
Witam, chciałbym serdecznie zaprosić wszystkie osoby z Katowic i okolic zainteresowane fotografią do współtworzenia nowo powstałej Katowickiej Grupy Fotograficznej (KGF), która to działa pod adresem http://kgf.art.pl , każde większe miasto posiada swoją grupę, czemu mamy być gorsi skoro w naszych okolicach jest spore zainteresowanie fotografią o czym mogą świadczyć same fotodeje (ponad 100 uczestników) organizowane przez portal MMSilesia.pl. Grupa ma za główny cel zrzeszenie fotografów z Katowic i okolic, ogólnie pojętą wymianę informacji na forum grupy, w tym informacje o tym gdzie warto w pobliżu focić, wydarzenia w okolicy na których warto być z aparatem, również organizację wspólnych wypadów fotograficznych, czyli plenerów. Jesteśmy nieformalną grupą zrzeszającą osoby będące dumnymi posiadaczami aparatów fotograficznych !

Katowicka Grupa Fotograficzna http://kgf.art.pl
W razie pytań, problemów związanych z KGF - adam{na}kgf.art.pl
_______
Katowicka Grupa Fotograficzna http://kgf.art.pl
+Jaroslav    08.05.2009 @19:22:34
; )
^chillinqua    01.01.2009 @22:37:02
_______
A person shows what he is by what he does with what he has
~Murderdoll17    24.12.2008 @12:31:27
Wesołych!
_______
"Victims, aren't we all ?"
~Murderdoll17    19.11.2008 @22:45:42
dziękuję kochana
_______
"Victims, aren't we all ?"
^Tymotek    17.11.2008 @16:01:47
oczywiscie ze ucaluje a Tobie sie ta Dania jeszcze nie znudzila? wrocilabys juz :D
~Murderdoll17    16.11.2008 @19:24:21
dziękuję Kurczaczku
_______
"Victims, aren't we all ?"
~Rubinos    10.10.2008 @19:37:14
dzięki i pozdrawiam koleżankę
^madia    05.09.2008 @22:02:12
:D

dawno Cię nie było
dzięki
Poprzednia strona 1 2 3 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt